Każdy opiekun psa chciałby, aby jego czworonóg potrafił różne sztuczki, wykonywał posłusznie polecenia. Trzeba jednak pamiętać o tym, że chęć i szybkość nauki są kwestiami indywidualnymi, każdy pies jest inny. Znaczenie ma nie tylko rasa, ale też to, w jakich warunkach wychowywał się pies, ile ma lat, jakie podejście ma do niego jego opiekun. Niektóre psy wykonują chętnie wszystkie komendy, chcąc przypodobać się swojemu właścicielowi. Inne z kolei mają trudności z nabywaniem nowych umiejętności, są mało zmotywowane. Mówi się, że starego psa, nie można nauczyć nowych sztuczek, w czym jest trochę prawdy, ale nie ma rzeczy niemożliwych. Tresurę powinno się jednak rozpocząć jak najwcześniej. Jak zatem nauczyć psa "siad"?
Szkolenie psa – o czym należy pamiętać?
Szczeniaki, podobnie jak dzieci, przyswajają wiedzę i uczą się nowych umiejętności najszybciej. Nie sprawia im to większego problemu, są ciekawe otoczenia, wszędzie ich pełno, domagają się uwagi. Warto wobec tego stymulować młody umysł i wykorzystać jak najlepiej drzemiący w nim potencjał.
Jednym z podstawowych poleceń wydawanych psom jest komenda siad. Okazuje się, że zdecydowana większość psów nie ma większych problemów z pojęciem tej umiejętności. Co więcej, dotyczy to nie tylko młodych psów, ale też starszych, chociaż w przypadku tych drugich trzeba wykazać się cierpliwością, bo nauka zajmie trochę więcej czasu z wiadomych względów. Mając w zanadrzu smakołyki, tresura psa staje się zdecydowanie łatwiejsza – „magicznym” sposobem staje się on bardziej pojętny i skory do wykonywania poleceń.
Pierwszym krokiem będzie wobec tego zorganizowanie ulubionych smakołyków psa, które staną się dla niego nagrodą za poprawnie wykonane zadanie. Można mieć pewność, że czworonóg będzie bardziej zmotywowany do udziału w treningu.
Jak i gdzie rozpocząć naukę komend?
Nauka komendy siad powinna przebiegać w miejscu spokojnym, z dala od jakichkolwiek rozpraszaczy, które odciągają uwagę psa od wykonywanych ćwiczeń. Zwierzę musi być skupione, dlatego wszelkie bodźce zewnętrzne będą utrudniać naukę. Kolejną kwestią jest to, aby ćwiczyć nową umiejętność codziennie, gdy pies jest zrelaksowany i najedzony. Nie należy oczekiwać tego, że od razu pojmie komendę siad, najlepiej podzielić trening na etapy, co ułatwi opanowanie nowej umiejętności.
Trzeba też pamiętać o tym, że nauka nie może być dla psa niczym stresującym, ale mieć formę zabawy. Konieczne jest stworzenie optymalnych warunków do nauki, dzięki czemu nowa wiedza będzie lepiej przyswajana. Zamiast męczyć psa przez parę godzin, lepiej podzielić trening na kilka krótszych sesji, rozkładając je na cały dzień.
Wykonywanie przez dłuższy czas tej samej czynności staje się meczące i wręcz nudne, a to nie sprzyja nabywaniu nowych umiejętności.
Jak nauczyć psa siad?
Zanim przejdzie się do nauki komendy siad, trzeba zadbać o podstawy, czyli o dokładne wytłumaczenie psu, czego się od niego wymaga, co opiekun ma na myśli. Złudnym myśleniem jest to, że pies w magiczny sposób domyśli się, o co chodzi jego właścicielowi. Dobra komunikacja to podstawa, co zresztą dotyczy też kontaktów międzyludzkich. Istotne będzie to, aby postawić na prostotę, uprościć wszystko do maksimum.
Co w takim razie zrobić, aby pies zrozumiał, na czym polega komenda siad? Powinno się wziąć smakołyk do ręki, po czym powoli przesuwać go od nosa czworonoga do tyłu, aż za głowę. Pies wpatrzony w rękę trzymającą przysmak usiądzie samoczynnie - jest to moment, w którym trzeba go za to wynagrodzić. Chodzi o to, aby zaczął kojarzyć tą czynność z siadaniem. Nagradzać powinno się każdy ruch wskazujący na przyjęcie pozycji siedzącej. Kolejnym krokiem jest wprowadzenie elementu uniesionej ręki z otwartą dłonią w pozycji pionowej, którą będzie się wskazywać na to, co ma zrobić pies.
Wielokrotne powtarzanie i utrwalanie komendy
Z nauką siadania jest tak, że trzeba powtarzać ćwiczenie wielokrotnie, za każdym razem pamiętając o nagrodzie dla czworonoga, jeśli wykona je właściwie. Do następnego etapu można przejść dopiero w momencie, gdy pupil wykona prawidłowo polecenie wielokrotnie pod rząd. Przychodzi czas na odłożenie przysmaków, bo pies nie może zacząć wymagać ich w ramach wykonania zadania. Smakołyki można zastąpić pochwałami, wspólną zabawą lub czymkolwiek innym, co sprawia czworonogowi przyjemność i działa na niego motywująco. Każdy opiekun zna najlepiej swojego psa, dlatego będzie wiedzieć, co zadziała idealnie w jego przypadku.
Bardzo ważną kwestią jest to, aby nauczyć psa wykonywania komendy w dowolnym momencie i miejscu, niezależnie od otoczenia i rozpraszaczy. Do kolejnego etapu można przejść, gdy pies będzie już bezproblemowo przyjmować pozycję siedzącą bez żadnego przysmaku. Polega on na wprowadzeniu pewnych utrudnień, różnych bodźców. Ze spokojnego miejsca do ćwiczeń należy udać się do bardziej hałaśliwego – ogrodu, parku itd. Trzeba oczywiście pamiętać o tym, że stopień trudności zwiększa się stopniowo. Początkowo komenda wymawiana jest tuż przy psie, ale z czasem trzeba zwiększać odległość, licząc ją w krokach. Następnym etapem będzie wydłużanie czasu wykonywania komendy przez psa. Zasada jest taka, że każda zmiana musi być wprowadzana dopiero w momencie, gdy poprzednia umiejętność została już wytrenowana. Natłok informacji i bodźców będzie dla psa problematyczne, uniemożliwi mu prawidłowe przyswajanie nowej wiedzy. Na koniec wydawanie komendy siad powinno być niespodziewane, w różnych sytuacjach.
language versions